środa, 06 czerwca 2007
Dobra reklama to martwa reklama

Nie ma to jak dobra reklama na właściwym miejscu. Oto link do strony wizerunkowej Tyskie na forum, co za przypadek, Z czuba:

Little by little, krok po kroku po prostu.

czwartek, 31 maja 2007
Sukcesy Zagłębia są mi solą w oku

Zakładam osobną kategorię - posty na forum. Jest tego coraz więcej, najnowszy pod wyborami napastnika wiosny:

Wyborcza jest tendencyjna.Wśród proponowanych napastników nie ma np Piszczka z  Zagłębia Lubin bo Wyborczej zdobycie przez ten klub MP było mocno nie po drodze (patrz zwłasza artyukuły J.Sarzało).Podonie na innych pozycjach nie ma żadnych zawodników Zagłębia.Nie ma Piszczka będącego w czubie strzelców, są za to jednak "napastnicy Wisły" którzy faktycznie trzeba przyznać rozstrzelali ligę w tym sezonie.Ciekawe czemu tylko ekstratalenty Brożkowie poprowadzili Wisłę na 8 miejsce.Choćby nie wiem jak Wyborcza próbowała zaklinać rzeczywistość i wybierać zawodników 11 sezonu z klubów które w tym sezonie poniosły ewidentnie  porażkę (Legia Wisła Lech) prawdziwi eksperci i tak wiedzą gdzie znajdują się  prawdziwe gwiazdy naszej ligi.Wie to też Beenhaker.Ech szkoda gadać...

sobota, 26 maja 2007
Patrzcie na godzinę

i porównajcie z godzinami w relacji.

(żarcik, żarcik). Ale Misza powiedział, że jestem zdegenerowany i dlatego lubię tę ligę.

I prawdę rzekł.

piątek, 25 maja 2007
Jadę do Walencji

Obu czytelników bloga informuję, że jadę do Walencji na finał Pucharu Ameryki. Na część finału, w każdym razie.

Mam akredytację, bilet tanich linii lotniczych z Berlina do Barcelony i na razie to wszystko.

Będzie się działo.

Jeśli chodzi o wynik rywalizacji Karola Jabłońskiego to stawiałem 1:5, a było 2:5. Dlaczego? Dlatego, że Desafio mnie przechytrzyło i szósty wyścig popłynęło tak, że był to szczyt tego, co można zrobić w match-racingu. Rewelacja. Nawet Karol mówił o sobie w samych superlatywach, a to rzadkość.

czwartek, 17 maja 2007
Z cyklu: Słynne posty na forum

Tym razem pod tekstem o najszybszym meblu świata.

Powitanie , Dziękuję za pismo około ten umocowany kanapa. Kulisy ty także ogniwo wobec sofa.com? Oni mają być kładzenie w górze liczniejszy magnetowidy u ich pajęczyny : sofarecord // Dziękuję wola

Zmartwiony mój Polski jest zły. JA używany pewien pajęczyny wobec tłumaczyć.

I hope our attempt at writing Polish worked using an online translator. I suspect it may not make much sense. I was writing to say that there should be more videos of the sofa on the sofa.com website soon.

wtorek, 15 maja 2007
Uroki prowadzenia Z czuba

Jedną z fajniejszych rzeczy w prowadzeniu "Z czuba" jest to, że czasem pojawiają się komentarze pod tekstami sprzed kilku miesięcy. Oto dzisiejszy komentarz pod relacją z meczu Polska - Armenia (28. marca):

kompletnie mi sie ta debilna strona nie podoba, od razu trzeba bylo napisac ze nas nie lubicie a nie po cichu wysmiewacie zeby tak odrazu to sie nie ujawnilo. polska jest dobra w pilce, no i co z tego ale my przebijamy was w szachach, podnoszeniu ciezarow itd i mamy ladniejsze kobiety i porzadniejsze od waszych.kij wam w oko

piątek, 11 maja 2007
A nie mówiłem

Półfinały Pucharu Louisa Vuittona zaczynają się 14 maja. Jestem strasznie podjarany. Zobaczcie jak super to wygląda:

Przewidziałem Desafio w półfinale? Przewidziałem. No to słuchajcie. Kiwi pojadą w półfinale Hiszpanów 5:0 (może 5:1). Przykro mi. Takie są realia.

Nie zmienia to faktu, że mamy Polaka wśród pięciu, sześciu najlepszych sterników match-racingowych świata. I to nie na podstawie jakiegoś tam rankingu (w tym Jabłoński już swego czasu nawet prowadził), tylko po prostu - wśród najlepszych. Kropka.

To więcej niż Kubica, zaufajcie mi.

środa, 09 maja 2007
Japońskie bidety

Desafio jest w półfinałach (odpadnie) a ja jestem blisko akredytacji na finał Pucharu Ameryki. Potrzebny mi jest tylko ktoś, kto zapłaci za bilety do Valencii.

A tymczasem w Japonii (dziennik.pl):

czwartek, 26 kwietnia 2007
Przerwa

Desafio Espanol (w angielskim radio pięknie mówią Desafiiijo) kończy wygrany wyścig z United Internet. Za godzinkę kluczowy pojedynek ze Szwedami z Victory Challenge, a za chwilę równie kluczowy pojedynek Zulusów z Shosholozy przeciw ML.

A ja udaję się na zasłużony urlop, z chorymi plecami będę się halsował po Bałtyku. Mój rekord to 30 godzin rzygania non-stop, więc czeka nas wiele radości.

Z czuba zostaje w dobrych rękach.

środa, 25 kwietnia 2007
Onet wygrał

Oto screen z dzisiaj rana z onet.pl:

Nie uważacie, że "Wydaje się, że pośladki Boruca eksplodują" to mocny wist? A w środku, po kliknięciu...

Więcej w "Gazecie Wyborczej". Który tekst TYM RAZEM przepisali? Ten. Bulwarowi felietoniści "Z czuba.pl" Spiro i Kostrzu trafili na główną stronę onetu. "Czarne kwiaty, białe korzenie" rządzą.

Ale głupi ci onetowcy.

 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 20